Oprócz makaronów od czasu do czasu na moim stole goszczą również słodycze.
Od święta coś konkretnego ,a na co dzień małe co nie co.
Dzisiaj przyszła kolej na kruchutkie i bardzo delikatne, rozpływające się w ustach ciasteczka zawijane, przełożone orzechową nutellą i bakaliami.