🥣 Zupa fasolowa po włosku
Prosta, sycąca, domowa.
Minestra ai fagioli — jedno danie, dwie formy
Jest takie danie, które nie potrzebuje sezonu ani okazji. Można je gotować przez cały rok, choć najlepiej smakuje zimą. Minestra ai fagioli to jedna z tych zup, które gotuje się powoli .......We Włoszech mówi się, że to zupa, która czeka na domowników.
Włoska zupa fasolowa ma wiele regionalnych wersji, ale jej serce pozostaje niezmienne: fasola, oliwa, aromatyczne warzywa i czas.
To nie jest zupa „na szybko”. Najlepsza smakuje wtedy, gdy chwilę postoi — kiedy składniki zdążą się poznać i zaprzyjaźnić.
Ta sama baza — fasola, warzywa, oliwa — może przybrać różne formy. Czasem jest to prosta zupa fasolowa, innym razem gęste, zawiesiste danie z dodatkiem makaronu.
Obie wersje są prawdziwe. I obie mają swoje miejsce na włoskim stole.
🍲 Wersja I – klasyczna zupa fasolowa
To najprostsza forma minestra ai fagioli. Lżejsza, bardziej płynna, podawana często jako pierwsze danie.
Składniki:
- 250 g suchej białej fasoli (np. cannellini)
- 1 cebula
- 1 marchewka
- 1 łodyga selera naciowego
- 2 ząbki czosnku
- oliwa extra vergine
- liść laurowy, rozmaryn
- sól, pieprz
- opcjonalnie: kilka łyżek passaty pomidorowej
Przygotowanie:
Fasolę namocz/całą noc/i ugotuj do miękkości. Na oliwie zeszklij warzywa, dodaj fasolę i część wywaru. Gotuj spokojnie, dopraw na końcu. Zupa powinna pozostać klarowna, ale treściwa. Podawaj z pieczywem.
🍝 Wersja II – gęsta minestra z makaronem-Pasta ai fagiolli
To najbardziej znana i sycąca odsłona tego dania. Gęsta, zawiesista, z makaronem częściowo miksowana — na pograniczu zupy i pasty.
Dodatkowe składniki:
- 120–150 g krótkiego makaronu (rigatoni, ditalini, tubetti)
Przygotowanie:
Do ugotowanej fasoli dodaj warzywną bazę. Część zupy zmiksuj, aby uzyskać naturalny krem. Makaron gotuj bezpośrednio w zupie, aż całość stanie się gęsta i jedwabista.
🌿 Ciekawostki i uwagi
- Obie wersje należą do tradycji cucina povera.
- Różnice wynikają z regionu, pory roku i dostępnych składników.
- Makaron zawsze gotuje się w zupie — nigdy osobno.
- Najlepsza oliwa trafia do talerza tuż przed podaniem.
- Gotowe danie posypuje się obficie startym serem Parmigiano
- Podawana z kromką chleba staje się pełnym posiłkiem.
- Następnego dnia smakuje jeszcze lepiej.
Smaki, do których się wraca. 🌿🇮🇹

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz