28.02.2015

Culurgiones czyli sardyńskie ravioli


Grubiutkie ,  wypełnione  nadzieniem  ziemniaczano-serowym  prawie  jak nasze ruskie pierogi ,
ale  lepione w nieco inny sposób. 
Mniej znane na północy Włoch  są  dniem typowym dla regionu Sardynii.
  Ravioli o nazwie Culurgiones  podaje się posypane  startym serem lub z prostym sosem pomidorowym z bazylią.  Nadzienie to głównie  ziemniaki z dodatkiem  sera  pecorino , 
cebuli, odrobiny czosnku. 

Choć   uwielbiam pierogi ruskie  to muszę się  przyznać, ze ostatnio lepię je  tylko  3-4 razy w roku czyli  wówczas , gdy  przebywam w kraju.
Pokusiłam się jednak na wykonanie tych fantastycznie sklejanych pierogów  i muszę przyznać,
że jak na pierwszy raz  poszło mi nawet nieźle.
Wykonanie tych  pierogów wymaga  tylko "odrobinę"   umiejętności i doświadczenia.
Każdy kolejny pieróg  jest coraz ładniejszy  i bliski oryginału....
Udało  mi się za pierwszym razem  opanować  technikę sklejania  i przyznam, 
że to świetny sposób na trochę inne pierogi ruskie.  
 Składniki  / na ok.100 szt/

farsz:
  • 1,5 kg ziemniaków
  • 250 g białego sera /  w oryginale pecorino/
  • mała cebula drobno posiekana
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 ml oliwy z oliwek extra virgin
  • 1,5 łyżeczki  suszonej mięty
  • sól/ do smaku
ciasto:
  • 600 z mąki/ semoliny plus 100 g mąki 00
  • 20 ml oliwy z oliwek extra virgin
  • 375ml wody
  • sól/ do smaku
Wykonanie:
-Ziemniaki  ugotować  w  mundurkach, obrać i  przecisnąć przez praskę.
-Ser zmielić.
-Cebulę  i czosnek  podsmażyć na oliwie/ czosnek usunąć/.
-Wszystkie składniki wymieszać, doprawić do smaku  solą i miętą.
-Z podanych składników  zagnieść  ciasto pierogowe.
-Gotowe ciasto rozwałkować, wyciąć  /szklanką / krążki .
-Na każdy krążek nakładać farsz i  sklejać pierożki 

w/g  tej oto techniki :

.................nie było  wcale łatwo..........pierwsze  egzemplarze były  trochę koślawe....
.....a jeśli  komuś nie wyjdzie zawsze może powrócić  do tradycyjnego lepienia......


.....potem było już  znacznie lepiej, a nawet   powiedziałabym zupełnie dobrze......

moje pierożki  podałam  po naszemu czyli  z  chrupiącymi skwarkami ...................

.............i jeszcze na zachętę
..............pyszne Culurgiones kasztanowe z grzybowym nadzieniem 

1 komentarz: