29.05.2011

Wiosenne kanapeczki i pierwsze nowalijki


Nowalijki - jak wszystkie inne warzywa są skarbnicą witamin i soli mineralnych. Sałata, szczypiorek,  rzodkiewka…..któż z  nas po długiej przerwie nie tęskni za nimi?...
 Niestety nowalijki pochodzą najczęściej z upraw szklarniowych ,a co się z tym wiąże są wzbogacane nawozami sztucznymi,  które nie są całkiem obojętne dla naszych organizmów .Szczególnie te najwcześniejsze mogą gromadzić najwięcej szkodliwych substancji.  A więc należy zachować umiar a,najlepiej kupować je ze sprawdzonych źródeł i traktować bardziej jako dodatek do naszego pożywienia, a nie źródło witamin.  /kilka ciekawostek tutaj/
Najlepszym źródłem nowalijek jest targ warzywny/kiedy kupujemy te mniej dorodne/,sklepy ekologiczne  i oczywiście nasze  przydomowe ogródki i działki./mamy pewność w jakich warunkach rosną i dojrzewają nasze warzywka/.

I ja także doczekałam się domowych nowalijek/dostałam w prezencie oczywiście/.

Jest rzodkiewka, zielona cebulka i sałatka,  a więc wystarczy kromka domowego,  pełno- ziarnistego  pieczywa, świeże masełko, odrobina twarożku,pieprzu i ciut soli, a kanapeczki same rozpływają się w ustach i  szybko znikają z talerzyka.

Wystarczy pokroić rzodkiewkę ,dodać zieloną cebulkę.kilka listków sałaty,doprawić do smaku i wiosenna sałatka gotowa.

W moim wiosennym zestawie nie może zabraknąć białego kremowego serka własnej produkcji/post w najbliższym czasie/.....


....i oczywiście świeżego razowca pełnego nasion i swojskiego zapachu/zaczynam eksperymentować wypiek domowego chleba,a ten jak widać jest dość udany/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...