21.05.2011

Makaron penne z bobem—Penne a fave



Bób kojarzył  mi się zawsze  z jedną i jedyną potrawą , którą  pamiętam jeszcze z lat dzieciństwa.
 Ziarna bobu gotowane w osolonej wodzie i polane stopionym masełkiem,  czasem z bułką tartą.

Wyjadało się również bobik z miski  zaraz  po ugotowaniu bez żadnych dodatków. Ale dzisiaj wiem ,że bób można podawać na wiele różnych sposobów .Można go jadać również na surowo/ale tylko ten „drobny,młodziutki,jasno-zielony”/,można dodawać do różnego rodzaju sałatek/np. pyszna nicejska/ do zup ,można przygotować smaczne pasty do  chleba /pesto/,  znakomite przekąski, może być również świetnym dodatkiem do makaronów /we Włoszech do makaronu można dodać prawie wszystko/. Bób warto jadać ze względu na jego wartości odżywcze oraz zawartość białka ,witamin ,błonnika i minerałów. Jest również bogaty w potas, magnez, żelazo, miedź i cynk. A więc jedzmy bób!
Ciut więcej informacji na temat ziarenek bobu tutaj

A mój przepis jest jak zwykle bardzo prosty.
Składniki:/na 2 osoby/
  • 160 g makaronu penne/mój jest z dodatkiem mąki razowej/
  • ok.150 -200 g ziaren świeżego bobu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • kawałeczek  papryczki  chili
  • ½ małej cebuli
  •  ok.200 ml bulionu  warzywnego warzywnego/proponuję  własny//
  • sól i pieprz do smaku
  • świeży tymianek lub inne zielone listki  
  • starty ser parmezan

Przygotowanie:
Na głębokiej  patelni rozgrzać oliwę z oliwek, dodać pokrojoną drobniutko cebulkę, papryczkę i bób. Dusić  całość na małym ogniu. Podlać jarzyny kilkoma łyżkami gorącego bulionu /uzupełniać w miarę wyparowania płynu/ ,a w międzyczasie nastawić  makaron. Kiedy bób będzie wystarczająco miękki  /po ok.10 min./ dodać do niego przecedzony makaron, podlać jeszcze odrobiną bulionu i chwilkę poddusić.Doprawić ewentualnie solą i pieprzem. Makaron podawać zaraz po przyrządzeniu posypany startym serem /parmezan,grana- padano lub innym/i zielonymi listkami   tymianku. Znakomitym dodatkiem do tego makaronu są również chrupiące skwareczki ze smażonego ,wędzonego boczku.
/kto lubi i może/

BUON APPETITO!

4 komentarze:

  1. a to ciekawostka! Takiej kombinacji jeszcze nie jadlam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam bób nad życie. z reguły jem sam prosto z miski. ale w takiej postaci musi być równie pyszny;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już wspomniałam we Włoszech makaron można łączyć ze wszystkim,co się nawinie......i zawsze smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. No to czekam na bób. U mnie jeszcze nie ma.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Ostatnio upiekłam.........