25.10.2011

Birramisù -deser doskonały


Ten znakomity włoski deser znany już  na  całym świecie  doczekał się wielu przepysznych wersji  i doskonałych przeróbek wzbogaconych lub uszczuplonych.  Ale każda z nich ma w sobie coś niezwykłego i urzekającego. To chyba  ten niepowtarzalny smak kremowego serka mascarpone, puszystej śmietanki i aromatycznej kawy   kusi  i nie pozwala przejść obojętnie. 
Nie zwracamy uwagi nawet na kalorie, których jest tu sporo.
Po prostu.......... to jest pyszne.





Najbardziej lubię tę zwyczajną ,oryginalną wersję ,ale nie znaczy to, że stronię od eksperymentów. Tak więc ostatnio pokusiłam się na całkiem nową ,nieznaną mi jeszcze  wersję tiramisu ,który  nazywa się "Birramisu”. Nazwa wiąże się z głównym składnikiem dodanym do deseru, a jest to piwo czyli birra po włosku. Na przepis ten trafiłam zupełnie przypadkowo,a pomysł pochodzi z włoskiej strony kulinarnej Giallo Zafferano. Ktoś wymyślił ten deser dla smakoszy piwa z okazji jego światowego święta obchodzonego na przełomie września i października/ Oktoberfest/.


Deser birramisù sporządza się na bazie piwnego zabaione połączonego z bitą śmietaną i mascarpone, a biszkopty nasącza się mieszanką aromatycznej kawy i jasnego piwa.
Jakoś bardziej przypasowało mi użycie do tego deseru ciemnego piwa, a więc znowu musiałam zrobić coś po swojemu. Rzadko kiedy jestem wierna oryginałom, chyba,  że jest to przepis bardzo tradycyjny  i nie powinno się z nim zadzierać.

Składniki:
  • 60 ml piwa /użyłam ciemnego doppio malto//
  • 6 żółtek
  • 120 g cukru/do kremu/
  • 100 g  serka mascarpone
  • 250 ml śmietany do deserów
  • ok.12 szt biszkoptów                                                                                                                         oraz /do namaczania biszkoptów/ 
  • 150 ml piwa
  • 150 ml kawy /mocnej/
  • 50 g cukru
  • 50 g gorzkiej czekolady lub kakao


Wykonanie:

Wlać do rondelka piwo,  dodać cukier i postawić na małym ogniu ,a kiedy cukier rozpuści się dodać również   kawę. Gotować chwilę do całkowitego odparowania alkoholu. Odstawić./roztwór potrzebny jest do nasączania biszkoptów/ Maskarpone utrzeć w miseczce i połączyć delikatnie  z ubitą śmietaną. Wstawić do  lodówki  .Żółtka umieścić w miseczce, połączyć z cukrem i ubić przy pomocy miksera.  Kiedy cukier rozpuści się całkowicie, a  masa stanie się gęsta i jasna wlać delikatnie piwo i kontynuować ubijanie masy, ale tym razem na parze. Miskę z jajkami ustawić na rondelku z  gotującą się wodą/na małym ogniu ,a woda nie powinna  stykać się z dnem miski/ i ubijać ok.10/15 min.  Gęstą,  puszystą i schłodzona masę jajeczno-piwną połączyć ze śmietaną i
 maskarpone ,mieszając bardzo delikatnie aby krem nie opadł.
Przygotować szklane pojemniczki.
W przygotowanym wcześniej roztworze piwno-kawowym maczać delikatnie biszkopty i na przemian z kremem układać warstwami w pojemniczkach.
 Każdą  warstwę można posypać kakao lub /w moim przypadku/tartą czekoladą.


Następnym razem mój deser powędruje do pucharków na piwo.

2 komentarze:

  1. Oooo, super. Ze mnie piwoszka i kawoszka w jednym, więc skuszę się niewątpliwie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Ostatnio upiekłam.........